Pierwszy miesiąc. Jakie efekty? Skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle?

Właśnie minął pierwszy miesiąc od kiedy zostałem sam sobie szefem, postanowiłem więc zrobić swego rodzaju podsumowanie tego co się wydarzyło w tym czasie oraz czego spodziewam się w następnym. Maj był dla mnie bardzo dobrym okresem, nie ma co owijać w bawełnę, jestem bardzo zadowolony. Najpierw powiem jednak o kosztach które poniosłem dla formalności. Oprócz oczywiście standardowego ZUSu który w tym przypadku wyniósł mnie  niecałe 500 złotych. Program do faktur naszym przyjacielem.Kwota ta nie jest aż tak wysoka, mimo wszystko bardzo szkoda, że nasze państwo nie stosuje żadnych innych udogodnień na początku naszej działalności. Nie jest to duża kwota, mimo wszystko dla kogoś kto rozpoczyna, nie ma jeszcze klientów a nie chce pracować na “czarno” co w większości przypadków nie byłoby problemem jest to jednak dość pokaźna suma. Ja wychodziłem z założenia, że daję sobie około pół roku na rozkręcenie działalności, gdybym w tym czasie nie miał klientów to 3 tysiące byłbym na minusie. Według mnie przynajmniej przez kwartał, nowi biznesmani powinni być zupełnie zwolnieni z tego typu opłat. Dałoby nam to swobodę działania bez najmniejszych problemów. Dobrze, jednak przechodząc do mnie,. Pierwszy miesiąc zamknąłem na dużym plusie, dodatkowo zniwelowałem koszta inwestując w księgowość internetową, co było bardzo dobrym posunięciem. Skoro polskie państwo nam nie ułatwia to należy szukać oszczędności gdzie się tylko da. Następnym krokiem jest rozliczenie Vatu, nasz kraj ma to do siebie, że gry idzie ci zbyt dobrze to wykorzystują wszelkie możliwe sposoby aby nam jednak trochę skomplikować życie. Mój dochód przekroczył trzy tysiące co według prawa stawia mnie jako człowieka bogatego któremu można zabrać pieniądze, ponieważ ma ich dużo. Tak to niestety jest. Jeżeli komuś wyjdzie to niestety musi za to słono zapłacić. Oczywiście nieuczciwi mają o wiele łatwiej. Swoje usługi świadczę wielu osobom prywatnym, przez co mógłbym na księgowości bezrachunkowej lekko oszukać, zyskałbym na tym bardzo dużo, omijając płacenie VATu itp. Urodziłem się jednak uczciwy i teraz za to płacę wysoką cenę. Już niedługo dowiecie się jakie kolejne przeszkody stawia przede mną państwo. Będzie czasem śmiesznie, czasem strasznie ale na pewno nie nudno.

Advertisements